O swoim wyborze i transferze nasz nowy zawodnik!

2 dni temu | 03.06.2026, 17:07
O swoim wyborze i transferze nasz nowy zawodnik!

Zaraz po podpisaniu kontraktu z nowym zawodnikiem postanowiliśmy zadać kilka pytań Leemetowi Böcklerowi. W krótkiej rozmowie nasz nowy „nabytek” zdradził nam jakie były jego pierwsze myśli, gdy „na stole” pojawiła się oferta z Górnika, a także, jaka będzie jego rola w drużynie w nadchodzącym sezonie. 

Leemet, witamy w Wałbrzychu! Co sprawiło, że zdecydowałeś się podpisać kontrakt z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych na sezon 2026/2027? Jakie były Twoje pierwsze myśli, gdy pojawiła się ta oferta?

Leemet Böckler: Dla mnie decydującym czynnikiem przy podpisaniu kontraktu było to, że niektórzy z moich najbliższych znajomych, którzy znali Polską Ligę, powiedzieli mi, że Górnik to świetne miejsce. Wszyscy mówili tylko dobre słowa o mieście, organizacji, sztabie trenerskim, kibicach i obiektach – praktycznie o wszystkim. To tylko podniosło moją pewność, wiedząc, że podpiszę kontrakt z wielkim klubem. 

Moje pierwsze myśli…szczerze mówiąc były takie, że będę miał szansę rywalizować w PLK przez kolejny rok i zrobić krok naprzód w karierze i życiu osobistym.

Jakim typem zawodnika jesteś na parkiecie?

LB: Widzę siebie jako zawodnika, który lubi „karać” przeciwników za ich błędy, czy to w ataku, czy w obronie. Lubię czytać grę i tworzyć okazje, niezależnie od tego, co dzieje się na boisku. Gdy obrona rywala jest leniwa lub nieskupiona mogę stworzyć korzystne sytuacje dla siebie lub kolegów z drużyny. Myślę, że moje umiejętności fizyczne mogą również pozytywnie wpłynąć na grę całego zespołu. 

Który element Twojej gry może być najbardziej przydatny dla naszej drużyny?

LB: Moim zdaniem mogę wnieść wszechstronność do ofensywy dzięki rzutom, wejściu pod kosz lub wykończeniu akcji. To niekoniecznie oznacza, że muszę cały czas trafiać do kosza, ale raczej mogę być „bronią”, którą trener może wykorzystać. Mój wzrost defensywie zapewnia twardość i szybkość, a to może stanowić trudność dla naszych przeciwników. Komunikacja także jest moją mocną stroną, zwłaszcza w obronie pozwala mi na dobre porozumiewanie się z kolegami na boisku.

Przed podpisaniem kontraktu na pewno wielokrotnie rozmawiałeś z trenerem Andrzejem Adamkiem. Jaką wizję Twojej roli w zespole przedstawił Ci szkoleniowiec?

LB: Rozmawiałem z trenerem Adamkiem i nasze spojrzenia na koszykówkę były dość zbliżone. Obaj chcemy grać w koszykówkę drużynową, co oznacza, że musimy nauczyć się grać zespołowo, a nie indywidualnie. Rozmawiając o mojej roli w zespole zrozumiałem, jakie według Trenera są moje mocne strony i jak według niego mogę je wykorzystać w Górniku. Uważam również, że muszę zasłużyć na swoją rolę w drużynie, bo nic nie jest dane na zawsze, więc gdy zaczniemy przygotowania, będę walczył i zobaczymy, jak się sprawy potoczą.

Ostatni sezon występowałeś w drużynie Miasta Szkła Krosno. Jak oceniasz Polską Ligę po tym sezonie? Jakie są jej mocne strony?

LB: Uważam, że Polska Liga jest lepsza, niż wielu się spodziewa lub sądzi. To liga fizyczna i dynamiczna, z dobrym połączeniem zarówno lokalnych, jak i zagranicznych zawodników. Każda drużyna ma inny skład i styl gry, co sprawia, że gra przeciwko nim jest ekscytująca, ponieważ my jako zawodnicy musimy nauczyć się bronić lub atakować w zależności od różnych koncepcji koszykówki. Poziom tej ligi wydaje się być coraz lepszy.

Kibice Górnika to jedni z najgłośniejszych i najgorętszych ekip w Polsce. W ubiegłym sezonie miałeś szansę rozegrać jedno spotkanie w hali Aqua Zdrój. Jak oceniasz atmosferę i doping, który tworzą nasi kibice?

LB: Niewiele pamiętam z tamtego meczu, ale pamiętam, że arena była zatłoczona i głośna. Rano podczas treningu hala nie wydawała się zbyt duża, ale podczas meczu, gdy kibice wiwatowali, poczułem energię, która sprawiała, że sala wydawała się ogromna. Ta energia zdecydowanie daje dodatkową moc zawodnikom. Nie mogę się doczekać, aż będę mógł być jej częścią!

Co chciałbyś powiedzieć kibicom przed pierwszym meczem w Aqua Zdroju?

LB: Chciałbym powiedzieć kibicom, że nie mogę się doczekać gry przed nimi i wygrania wielu meczów. Naprawdę wierzę, że czeka nas udany rok.

Każdy ambitny gracz ma swoje sportowe marzenia, a jakie są Twoje plany na najbliższe lata? Chciałbyś występować w topowej europejskiej drużynie? A może być czołowym graczem w reprezentacji Estonii?

LB: Oczywiście chciałbym być czołowym zawodnikiem w najwyższej lidze, ale realistycznie moje myśli „nie wybiegają” tak daleko w przyszłość, bo wiem, że mam świetną szansę, by rywalizować z Górnikiem w tym roku. Idealnie byłoby „skończyć” w Eurolidze, ale wiem, że jest jeszcze dużo pracy do zrobienia, żeby tam dotrzeć. 

Uważam, że bycie częścią reprezentacji narodowej to zaszczyt dla każdego, kto ma taką szansę, a Ty po prostu chcesz mieć pewność, że Twój kraj wygra.


Udostępnij
 
8140536